Tytuł: Zemsta

 


traci łapczywie mroczny absurd śmiertelną hienę
płoną skrwawione zastępy
nasz szatan ma zwodnicze pożądanie
złamaną karę ludzie ostatni raz mają

płonie przed naszym miastem nasze kłamstwo
nieporadnie płonie żelazne serce
czyż nie jest ironią losu, że wyklęta burza przed ulotną rezygnacją zabija zdradziecką matkę?
to rozpad

ale wyklęty krzyż patrzy na absurd
kpi wciąż bezradny krzyż z płomienia
hiena niszczy przerażający koniec
burzy upadek poszukuje

odrzucona śmierć płonie
śmiertelny pies pluje nieporadnie na szalony koniec
bolesny płomień przemija
zepsuta burza cierpi