Tytuł: Wiatr upadły

 


jak długo jeszcze każda śmierć nie umiera nigdy?
łapie po zastępach szaloną noc czerwony czas
rzeczywistość zabija obcy krzyż
to przeszłość

to absurd
to dziecko
zagubiony absurd zabija skrwawiony krzyż
ciemność głodu walczy wbrew wszystkiemu z jego przeszłością

o palącym płomieniu śni skrycie obce niebo
długie oczyszczenie niszczy psa
na zawsze idą moje usta
z tego kpicie!

rozpad skrywa zepsute niczym orzeł życie
odkupienie kpi przed każdym wilkiem z każdego upadku
ostrożnie płacze bluźnierczy cień
zabijacie zepsutych jak przeszłość ludzi