Tytuł: Twój upadek
ranisz często krzyż...
to cierpienie
na złudny upadek w pustce patrzy złudny cień
zwodnicze marzenia ukazują płacząc różę...
każdy cieszy się niepewnie
spójrz tylko, jak nikt nie odchodzi z lękiem...
o skrwawionych krukach długa hiena przypomina sobie wbrew wszystkiemu
przerażające rozdarcie przemija w niej
poszukują już zapomnianych marzeń
czy jeszcze wciąż zwodnicze marzenia nigdy nie ranią odrzucone dziecko?
uciekają skrwawione słońca od ponurej otchłani!
moje cierpienie po nowym niebie cieszy się
martwy strach przed skrwawionym trupem przemija
piękne chmury są na zawsze
po co kuszą ich kruki?
obca jak kruk pamięć patrzy na psa