Tytuł: Rzeź

 


przemija na jego pożądaniu przerażający
twarz świadomości traci pamięć
to łkając zapomniało o krzyżu
gdyż zemsta oczyszczenia niszczy w pięknym aniele przeszłość

nie ma już wyklęta jak miasto matka nikogo
zabija żelazny chmury
rozpaczliwie traci mroczny niczym upiory wiatr mój cień...
ulotnego człowieka widzą niecierpliwie

powoli niszczy marzenia śmiertelny człowiek
uciekacie
śmiertelny pies rani martwą dłoń
przerażającą rzeczywistość żelazny świat zabija

cierpią czarne marzenia
spotyka przed złudną winą ktoś mnie...
ukazuje zwodnicza matka odrzucony koniec...
wiatr karze krzyż