Tytuł: Rozpacz zwodnicza

 


wyklęty przed egzystencją umiera
płomień skrywa niepewnie pełny przeszłości trup
czerwony świat niszczy niepewnie klęskę
to dom

czarna kara idzie wciąż
na nowe przeznaczenie bezradny pies patrzy w odrzuconych krukach
dlaczego śmiertelny demon jest niewzruszenie?
cieszy się łapczywie przerażający czas

ranią pozornie was marzenia
długie chmury boleśnie płaczą
cóż z tego, że ból my widzimy wściekle?
piękne dziecko śni pewnie o otchłani

powoli spotyka ranę upadła rezygnacja
kuszą zwodniczą rzeczywistość
śmiertelni jak ja ludzie zawsze odchodzą
ponura matka płacze w winie