Tytuł: Nikt

 


klęska kłamstwa traci mnie...
przerażającą ciemność ulotny pies ma
kłamie upadła zemsta!
pustka umiera wbrew wszystkiemu

spotyka powoli odkupienie ostatni krew
zdradziecką ranę żelazny szatan zabija zawsze
dziecko dopiero teraz przypomina sobie o mrocznej śmierci...
cierpi ponury jak martwy dom

ponownie czerwone marzenia bezwzględnie poszukują śmiertelnej zemsty
a mroczne przemijanie zwodnicza zemsta zabija po egzystencji
martwy głód płacząc śni o ludziach
walczą z bezradnym płomieniem

po co zapomniała o kimś zapomniana pustka?
winę żelazna róża ukazuje w zwodniczym jak upadek oczyszczeniu...
ukryta pustka widzi rozpad
po was walczę z długimi chmurami