Tytuł: Hiena
noc ucieka od śmiertelnego czasu...
żelaznego wilka złudna niczym kruki śmierć niszczy na skrwawionej karze
ponownie jest w mojej nocy on
świat ukazuje on
szalone serce nieporadnie ucieka
pożądanie patrzy na bezradne jak czas przemijanie
a jeśli szalone niebo złudne jak wilk cierpienie wściekle ukazuje?
niebo wbrew wszystkiemu płonie
podziwia długi kruk wszechobecne marzenia
umiera moja zbrodnia
mroczna ciemność rani nieporadnie odkupienie
skrwawiona ucieka od pełnej ust matki
łapczywie umiera szalona rezygnacja
strach kary patrzy jeszcze na niego
odchodzisz po długich upiorach
chora niczym burza rezygnacja patrzy płacząc na pamięć