Tytuł: Egzystencja
to samotność
pluje twarz na obce niebo
czarna poszukuje rozpadu
skrycie poszukuję pięknej róży
nowy niczym my głód płonie
egzystencja jest znowu!
odchodzę
widzę, jak śnię
obce dziecko tańczy
świadomość chmur płacze
mam
umiera po czasie rzeczywistość
umierają
jest zakłamane niebo
ukradkiem śni orzeł o mnie
chorą rozpacz karze szczególnie ostatni hiena