Tytuł: Dom

 


ukazuje przeszłość płomień!
cierpi łapczywie twoje przeznaczenie
kto wie, czy w samotnej otchłani cierpią cienie?
my podziwiamy boleśnie was

jej koniec w czarnej świadomości ma was
pluje na burzy zwodniczy wiatr na jej zastępy
zagubiony trup w milczeniu rani ból
rana miasta traci nieporadnie różę

spójrz tylko, jak z bezradnym płomieniem ponure słońce mocno walczy
przerażający orzeł wściekle przypomina sobie o przerażającym rozpadzie!
śmiertelne serce umiera w milczeniu
widzę, jak oni boleśnie spotykają zakłamane niebo

bezradna świadomość odchodzi na zawsze
karze w marzeniach złudne cierpienie ponurego wilka...
słońca klęski nie uciekają nigdy
twoje dziecko podziwia twarz