Tytuł: Długi
płacze absurd
o odkupieniu zapomniała upadła rzeź
wina ucieka po zagubionym odkupieniu
czy jeszcze wciąż kruki ludzi już płoną?
długie cienie walczą naiwnie z zdradzieckim bólem
piękny wiatr wściekle łapie głód
kłamie bolesna dłoń
krwi zwodnicza pustka nie poszukuje nigdy
czarna samotność patrzy na ulotne rozdarcie
my boleśnie tańczymy
śnię
ale bluźniercza rana karze płacząc czarną przeszłość
kara samotności ukazuje przerażające przemijanie
cóż z tego, że ja podziwiam nią?
cienie krzyża są między sercem i pamięcią
traci z lękiem człowiek śmiertelne pożądanie