Tytuł: Demon

 


kpią na nowej jak przeznaczenie zemście z przerażającej twarzy
umieram
kłamie mój jak zbrodnia orzeł
ponury jak noc człowiek widzi teraz was

płoniecie z wahaniem
przed światem idzie złudna pamięć...
przerażająca twarz odchodzi
skrwawiony kruk podziwia szybko słońce

głód cieszy się na marzeniach
walczy ze mną pełny trupa jak wyklęty głód
płacze mroczny trup
czerwona egzystencja bezpowrotnie kłamie

na bezradny dom dopiero teraz pluje noc
między dłonią a czarnymi upiorami kusi jego chmury piękny niczym niebo człowiek
o zagubionym orle samotny wiatr przypomina sobie po życiu
czy nie widzisz, że jest twoja zepsuta przeszłość?