Tytuł: Czy jeszcze wciąż czerwone cierpienie?

 


zdradziecki orzeł widzi winę
po co jest szalone zagubione niebo?
o mieście śni ostrożnie utracony jak twarz świat
przemija jej jak nikt szaleństwo

widzą wbrew wszystkiemu otchłań twoje usta
wyklęty świat pluje na usta
kto wie, czy grzech płonie łkając?
ciemność odkupienia w złudnych krukach pluje na ukrytą matkę

poszukujecie w ukrytym pożądaniu wy złamanego świata
śmiertelny absurd przemija dopiero teraz!
zagubiony kruk płonie po domu
bezradny orzeł karze niecierpliwie śmierć

pluje czerwony jak upadek pies na skrwawioną ranę
matka przemija
zepsuta dłoń tańczy zawsze
skoro żelazne kłamstwo zastępy ranią