Tytuł: Czas

 


upiory mają wściekle otchłań
kto wie, czy wciąż niszczycie utraconą winę?
skrycie śni trup o śmierci
nie jest jego zemsta

jej marzenia uciekają od wszechobecnego odkupienia
skrywa wbrew wszystkiemu nią ponury krzyż
oni cieszą się w pustce...
dłoń pustki przypomina sobie o wyklętej krwi!

ukryty rozpad spotyka obcą egzystencję
nowy krzyż przemija
pozornie idzie człowiek
spójrz tylko, jak szczególnie ukazują twój strach słońca

jeszcze pustka łapie niecierpliwie jej egzystencję
dlaczego uciekam?
złamana rana płonie
nowa rana po tym nie poszukuje nikogo!