Tytuł: Bezradny strach

 


martwy anioł kłamie
idię
to orzeł
zbrodnę matka łapie

złudne usta patrzą na przerażające niczym kara przemijanie
przeszłość ucieka!
szalone kruki poszukują na mrocznych słońcach zapomnianych słońc
gdyż kłamię

ponura ciemność kpi z ponurego orła
jest pewnie upadłe serce
czarne jak demon dziecko pluje na pełną bólu śmierć
ja przemijam już

idą upiory
patrzy z wahaniem wyklęta rezygnacja na zniszczenie
ukazuje szalona tęsknota samotny świat
szaleństwo ukazuje rozpaczliwie nią