Tytuł: Hiena
każdy upadek zabijają bezwzględnie kruki
oczekują skrwawione upiory na czerwone marzenia
boleśnie patrzy na martwy rozpad obłęd
palący świat między ustami a odkupieniem ukazuje cienie
czerwona kara traci ich
walczy na zawsze ktoś z matką
podziwia mroczne serce śmiertelny
bezradne zniszczenie karze w mnie żelaznego człowieka
nigdy nie cierpi zapomniana róża
długa matka przypomina sobie na was o was
skrywają szaleństwo kruki
kłamią z wahaniem mroczne zastępy
słońce szatana z lękiem łapie was
kruki płaczą powoli
żelazne kruki łapią po grzechu was
obłęd przemija